Na zorzę polarną z dziećmi

Cztery godziny, późny wieczór, mróz i bezruch. To da się zrobić z dzieckiem, ale nie każdą wycieczką i nie w każdym wieku.

Granice wieku, wycieczka po wycieczce

Zacznijmy od tego, co jest zapisane w ofertach, bo to są warunki wiążące, a nie sugestie. Na miejscu zbiórki są egzekwowane.

WycieczkaCo mówi ofertaCena
Autobus z gorącą czekoladąNie zaleca się dzieciom poniżej 6. roku życia~65 €
Autokar z lokalnymi łowcamiNie zaleca się dzieciom poniżej 6. roku życia~77 €
Minibus premiumBez podanej dolnej granicy wieku~86 €
Wycieczka z sesją zdjęciowąNie zaleca się osobom z problemami kardiologicznymi~104 €
Terenowy 4x4Bez podanej dolnej granicy wieku~135 €
Jeep z islandzkim przewodnikiemBez podanej dolnej granicy wieku~208 €

Brak podanej granicy nie jest jednak zaproszeniem. Znaczy tylko tyle, że organizator nie wpisał liczby, a nie że czterogodzinny postój na mrozie po dwudziestej pierwszej jest dobrym pomysłem dla przedszkolaka. Przy rezerwacji dla małego dziecka warto napisać do organizatora i potwierdzić.

Co naprawdę wytrzyma dziecko

Trzeba spojrzeć na strukturę wieczoru, a nie na samą długość. Wyjazd o 21:00 albo 22:00, odbiór z hoteli do pół godziny, godzina drogi w ciemności, potem stanie w miejscu, często na wietrze, przez czterdzieści minut albo dłużej, i powrót między pierwszą a drugą w nocy. Najtrudniejsza dla dziecka nie jest jazda, tylko bezruch w zimnie i to, że nic nie dzieje się na zawołanie.

Z naszego doświadczenia z relacjami uczestników: dzieci od mniej więcej ośmiu lat wzwyż znoszą to dobrze, o ile są porządnie ubrane i wiedzą wcześniej, że może nic nie być. Poniżej sześciu lat dwie wycieczki po prostu tego nie przewidują, a przy pozostałych trzeba realnie ocenić, czy dziecko prześpi powrót i czy poradzi sobie z późną porą.

Która wycieczka sprawdza się z rodziną

Autokar z lokalnymi łowcami za ~77 € to naszym zdaniem najsensowniejszy wybór z dziećmi, i to nie ze względu na cenę. Jako jedyny z sześciu deklaruje toaletę i Wi-Fi na pokładzie, a przy czterech godzinach poza miastem, z dwójką dzieci, brak toalety zamienia wieczór w problem logistyczny. Wi-Fi na drodze w jedną stronę też robi swoje.

Minibus premium za ~86 € ma drugi argument rodzinny: odbiór z hotelu wliczony w cenę. O dziewiątej wieczorem w styczniu, na oblodzonej ulicy, z dzieckiem za rękę, wyjście spod własnych drzwi zamiast szukania przystanku jest realną różnicą.

Jeep za ~208 € ma zaletę, o której łatwo zapomnieć: islandzki przewodnik opowiadający o trollach, elfach i nordyckich bogach. Dla dziecka bywa to lepszą częścią wieczoru niż sama zorza, zwłaszcza w noc, w której zorzy nie ma. Cena jest jednak potrójna i mnoży się przez liczbę osób w rodzinie.

Jak przygotować dziecko

Trzy rzeczy, które warto zrobić przed wyjściem. Ubrać je jak siebie, tylko staranniej: bielizna termiczna, warstwa środkowa, kurtka na wiatr, czapka z uszami, rękawiczki i zimowe buty z grubą skarpetą. Dziecko wychładza się szybciej i mówi o tym później, niż by wypadało.

Powiedzieć wprost, że zorzy może nie być. To najważniejsza rozmowa przed tym wieczorem. Dziecko, które jedzie z obietnicą, wraca rozczarowane; dziecko, które jedzie na polowanie, którego wynik jest niepewny, traktuje pustą noc zupełnie inaczej.

Zaplanować następny dzień na spokojnie. Powrót do hotelu wypada między pierwszą a drugą w nocy, a rano nikt nie będzie w formie. Wycieczka na zorzę i wcześnie wyjeżdżająca wycieczka nazajutrz to zestawienie, które psuje oba dni.

Z toaletą na pokładzie

Autokar z lokalnymi łowcami za ~77 € jest jedynym z sześciu, który deklaruje Wi-Fi i toaletę na pokładzie. Z dziećmi to bywa ważniejsze niż wielkość grupy.

Pytania i odpowiedzi

Więcej pytań o wyjazd z dziećmi

Od jakiego wieku dziecko może jechać na zorzę polarną?

Zależy od wycieczki. Wycieczka autobusowa i autokar z lokalnymi łowcami nie są zalecane dzieciom poniżej szóstego roku życia. Pozostałe cztery nie podają dolnej granicy wieku, co nie znaczy, że czterogodzinny postój na mrozie po dwudziestej pierwszej jest dobrym pomysłem dla przedszkolaka.

Która wycieczka na zorzę jest najlepsza z dziećmi?

Autokar z lokalnymi łowcami za ~77 €, bo jako jedyny z sześciu deklaruje toaletę i Wi-Fi na pokładzie, co przy czterech godzinach poza miastem z dziećmi bywa ważniejsze niż wielkość grupy. Alternatywą jest minibus premium za ~86 € z odbiorem z hotelu wliczonym w cenę.

Czy czterogodzinna wycieczka nie jest dla dziecka za długa?

Najtrudniejsza nie jest jazda, tylko bezruch w zimnie i to, że nic nie dzieje się na zawołanie. Dzieci od mniej więcej ośmiu lat wzwyż znoszą to dobrze, o ile są porządnie ubrane i wiedzą wcześniej, że zorzy może nie być. Powrót wypada między pierwszą a drugą w nocy.

Jak ubrać dziecko na wycieczkę na zorzę?

Tak jak siebie, tylko staranniej: bielizna termiczna, warstwa środkowa z polaru, kurtka odporna na wiatr, czapka zakrywająca uszy, rękawiczki i zimowe buty z grubą skarpetą. Dziecko wychładza się szybciej i mówi o tym później, niż by wypadało.

Co powiedzieć dziecku przed wyjazdem?

Wprost, że zorzy może nie być. To najważniejsza rozmowa przed tym wieczorem. Dziecko, które jedzie z obietnicą, wraca rozczarowane, a dziecko, które jedzie na polowanie o niepewnym wyniku, traktuje pustą noc zupełnie inaczej. Warto też zaplanować następny dzień na spokojnie.